Opinie naszych kursantów

" Minął ok miesiąc odkąd pojawiłem się na waszym placu manewrowy, żeby pierwszy raz w życiu spróbować jazdy na motorze, a dziś mogę się cieszyć z POZYTYWNIE zakończonego egzaminu. Nauka była czystą przyjemnością, nawet jak jej 3/4 uprzyjemniała nam majowa pogoda. Pozdrowienia dla mojego instruktora Roberta oraz Pana od teorii Maćka. Do zobaczenia na drodze. "
Andrzej Witek

MotoOES

ul . Kościuszki 54
Kraków 30-114

Tel  +48 12 422 02 66

Kategoria:

MotoOES skradziony motocyklCo prawda dwa lata temu, jednak piszemy o tym teraz ponieważ właśnie się odnalazł. Historia wręcz nieprawdopodobna, dlatego się nią podzielimy. Być może komuś uratuje trochę pieniędzy i nerwów.

Wszystko zaczęło się na placu przy ul. Pachońskiego. Nasz Gladius odjechał bez naszej zgody w siną dal. Przez pewien czas szukaliśmy go na wszystkich portalach ale bezskutecznie. Generalnie pogodziliśmy się już z faktem, że nasz motocykl został rozebrany na części. Średnio rocznie zostaje skradzionych w Polsce ok 2000 jednośladów, odzyskanie sprzętu graniczy z cudem. Niestety zabolała nas kieszeń, ponieważ żeby nasi kursanci nie byli pokrzywdzeni a nasze szkolenia nie ucierpiały musieliśmy jak najszybciej zakupić nową maszynę.

Nagle dwa miesiące temu otrzymaliśmy wiadomość, że motocykl się odnalazł. Jak to możliwe? Otóż właściciel ośrodka szkolenia kierowców we wschodniej Polsce zakupił nasz motocykl. Okazało się, że nie był zupełnie świadomy tego co kupuje. Motocykl miał wystawione włoskie dokumenty eksportowe i sprzedawany był jako świeżo sprowadzony. Niestety kupujący nie sprawdził przed zakupem danych motocykla, co więcej, podpisał fikcyjną włoską umowę sprzedaży. Jest to częsty proceder w naszym kraju, przed którym przestrzegamy. Opiszemy go za chwilę. Gdy kupujący udał się do wydziału komunikacji w celu zarejestrowania pojazdu, okazało się że numer VIN motocykla figuruje w bazie danych pojazdów skradzionych. Koniec końców my odzyskaliśmy sprzęt, kupujący stracił sporo pieniędzy i nerwów a złodziej nadal pozostaje bezkarny. I to jest w tej całej historii najbardziej smutne.

Motocykl odnalazł się w stanie prawie idealnym. Co prawda zniknęły nasze gmole, ale za to złodziej dołożył uchwyty dla pasażera i wymienił zniszczone naklejki na nowe. Na chwilę obecna Gladius nie wróci do szkolenia. Mamy wystarczającą liczbę motocykli, więc zostawimy go sobie jako pojazd techniczny.

 

UWAŻAJCIE!!!

1. Nie dajcie się nabrać na okazje.

Jeżeli jeszcze nie zauwazyliście to informujemy: W obecnym świecie okazjie nie istnieją. Jeżeli ktoś sprzedaje pojazd dużo poniżej średniej ceny rynkowej to coś jest na rzeczy. Albo pojazd jest mocno uszkodzony albo kradziony. Wszystkie historie o pilnej potrzebie gotówki, niespodziewanym wyjeździe właściciela, itp. powinny Wam zapalić światełko ostrzegawcze w głowie.

2. Zawsze przed zakupem żądajcie od sprzedawcy podania takich danych pojazdu jak numer rejestracyjny, numer VIN oraz datę pierwszej rejestracji.

Powyższe dane można później sprawdzić na Policji czy w takich serwisach jak Centralna Ewidencja Pojazdów  czy Europejski Rejestr Pojazdu. Numer VIN można również sprawdzić w salonie lub serwisie producenta. Obecne systemy zamawiania części zamiennych wymagają tego numeru aby zidentyfikować jednoznacznie model i wyposażenie pojazdu do którego chcemy kupić części. Jeżeli numer VIN był przerabiany to system wyrzuci błąd, co powinno dać nam do myślenia.

3. Nigdy nie podpisujcie umowy z osobą inną niż sprzedawca!!!

To jest właśnie ten proceder, o którym wspomnieliśmy wcześniej.  Obecnie bardzo często, pojazdy które są sprowadzane do naszego kraju sprzedawane są "przez pośrednika". Na czym to polega? Osoba sprowadza pojazd, jednak żeby nie płacić akcyzy nie zgłasza tego faktu nigdzie. Następnie wystawia pojazd na sprzedaż jako świeżo sprowadzony a kupującemu przedstawia do podpisania umowę kupna-sprzedaży na której sprzedawcą jest teoretycznie były właścieciel, czyli Włoch, Niemiec czy inny obcokrajowiec. Cóż w tym dziwnego mółby ktoś spytać. Co za róznica od kogo kupimy pojazd. Ano dość spora. Po pierwsze taka transakcja jest poświadczeniem nieprawdy, po drugie oszustwem karno-skarbowym (ponieważ to osoba wwożąca pojazd na terytorium RP ma obowiązek zapłącić akcyzę), po trzecie nie wiecie czy ów NIemiec czy Włoch w ogóle istnieje i po czwarte, w sytuacji gdybyście chcieli z jakiegoś powodu zerwać umowę (np. stan techniczny nie odpowiada temu za co zapłaciliście) to szukaj wiatru w polu, sprzedawca już dawno się ulotni a Wy zostajecie z niczym. Dokładnie w takiej sytuacji obecnie jest osoba która kupiła nasz motocykl. Została z niczym. Bez pieniędzy, bez motocykla, bez danych osoby od której kupiła pojazd. Co więcej grozi jej postępowanie karne.

4. Sprawdźcie czy razem z pojazdem otrzymacie komplet dokumentów

Jeżeli sprzedający twierdzi że jakiegoś dokumentu nie ma bądź zgubił, odpuście sobie zakup. Szkoda nerwów na późniejsze szarpanie się w urzędach.

5. Sprawdźcie pojazd u zaufanego mechanika

I niech to będzie Wasz zaufany mechanik a nie sprzedającego. Mechanik powie Wam czy nikt nie majstrował przy numerze VIN czy numerze silnika, powie czy wszystkie tabliczki znamionowe sa oryginalne i na swoim miejscu, oraz oczywiście powie Wam o stanie faktycznym tego pojazdu.

6. Nigdy nie kupujcie pojazdu w pojedynkę

Zawsze zabierzcie ze sobą kogoś kto spojrzy na całą sprawę chłodnym okiem. Często po tygodniach poszukiwań wymarzonego sprzętu chcęć zakupu przesłania nam zdrowy rozsądek.

I na koniec: Jeżeli cokolwiek wzbudzi Waszą uwagę, dokumenty, stan pojazdu, zachowanie sprzedającego, to odpuście sobie zakup. Na chwilę obecną na rynku jest tak dużo motocykli i co chwila spraowdzane są nowe, że nie warto ryzykować.

Kategoria:

Przedwczoraj załoga MotoOES odbyła poważną rozmowę z szefostwem. Poważna nie znaczy zła. Wynik rozmów jest dla nas, a w zasadzie dla naszych kursantów bardzo pozytywny. Jako instruktorzy przekazaliśmy informacje na temat stanu sprzętu i infrastruktury, nasze oczekiwania i potrzeby, wskazaliśmy na trapiące nas problemy oraz przedstawiliśmy najpilniejsze naszym zdaniem inwestycje. Przy okazji mogliśmy również zaprezentować kilka własnych pomysłów na rozwój MotoOES.

Z drugiej strony, czyli z punktu widzenia szefostwa, zostaliśmy potraktowani poważnie i rzeczowo. Nasza praca została doceniona, uzyskaliśmy obietnicę zwiększenia budżetu bieżącego oraz zastrzyku gotówki na inwestycje. Mamy również zielone światło do wprowadzenia pewnych zmian. Być może nie wszystkie zmiany przypadną Wam - kursantom do gustu, jednak są one niezbędne do podniesienia jakości szkoleń oraz przede wszystkim bezpieczeństwa szkolonych osób. Jednakże będą również zmiany z których na pewno będziecie bardzo zadowoleni.

Dziękujemy szefostwu za zaufanie a naszym kursantom za impuls do stworzenia MotoOES oraz wskazywania dróg rozwoju naszego ośrodka. Obserwujcie naszą stronę oraz profil na FB. Już niedługo zaczną się na nich pojawiać posty o kolejnych zmianach.

Kategoria:

Organizujemy kolejną wycieczkę jednodniową. Przedewszystkim stawimy na naszych byłych i obecnych kursantów.

Jesli posiadacie własne dwa kólka i dokument upoważniający Was do poruszania się owymi kółkami, to zapraszamy na wycieczkę w okolice Starego Sącza. Wszystkie jednoślady z kategorii A1, A2 i A są mile widziane.

Jedziemy obejrzeć panoramę gór z pięknej platformy widokowej, pokręcić się po zakrętach, przepłynąć promom rzecznym, być może wykąpać w Jeziorze Rożnowskim, zwiedzić zamek w Nowym Wiśniczu i cokolwiek nam przyjdzie jeszcze do głowy :)

Trasa niezbyt długa jak na cały dzień, raptem około 250 km, więc nawet niedoświadczeni motocykliści dadzą sobie radę.

Główne cele wycieczki:
1. Integracja
2. Dobra zabawa
3. Odpoczynek
4. Doskonalenie jazdy w zakrętach

Tempo wyprawy dostosujemy do najmniej doświadczonych więc bez strachu, poradzicie sobie.

Planowana trasa dostępna jest tutaj:
https://goo.gl/xgeSf9

Spotykamy się o godz. 7.30 na naszym placu przy ul. Prądnickiej 34. Planowany wyjazd godz. 8.00

Kategoria:

Wczoraj na placu już po raz drugi przeprowadziliśmy szkolenie z techniki jazdy. Celem tego szkolenia było podniesienie umiejętności naszych kursantów. Przygotowaliśmy kilka ćwiczeń na zorganizowanie których nigdy nie ma czasu podczas podstawowego szkolenia z zakresu prawa jazdy. Ćwiczenia rozwijały umiejętność balansowania ciałem, równoczesnej pracy sprzęgłem, hamulcem i manetką gazu, wolnej jazdy oraz pokonywania ciasnych zakrętów.

Naszym zdaniem samo odbycie kursu na prawo jazdy nie jest wystarczające aby bezpiecznie poruszać się jednośladem. Aby być dobrym, świadomym i bezpiecznym motocyklistą należy nieustannie ćwiczyć swoją technikę.

Wiemy, że te zajęcia przydadzą się naszym kursantom już podczas najbliższej wyprawy dookoła Tatr, jak również podczas całego sezonu motocyklowego. Już wkrótce zorganizujemy kolejne zajęcia.

Na naszym fanpage'u na FB możecie znaleźć krótkie relacje z tego szkolenia. Zapraszamy.

Copyright © 2019, MotoOES. All Rights Reserved.

Na naszej stronie używamy plików cookie w celu dostarczenia najlepszych treści oraz ułatwienia kontaktu z naszymi klientami. Korzystając z naszego serwisu wyrażasz zgodę na ich używanie.
Ok Odrzuć